Spotkanie z okazji Chińskiego Nowego Roku

wpis w: BLOG | 2

Oczywiście nie tylko Chińskiego, oczywiście już tydzień temu, ale za to w starym poaustriackim forcie:

05_02

Było nas 10 osób.

Piliśmy:

1 set – Biała tajwańska naturalnie skręcona, Biała tajwańska z krzewów dzikorosnących i Bai Hao Yin Zhen Bing

2 Zielona Koreańska

3 Gui Fei oolong

4 Gaba oolong z rumiankiem

5 Cerwona tajwańska nr 209 Jedwabny kosmyk

Co się tyczy ogólnego przebiegu spotkania – przede wszystkim było ciepło %). I tu wszyscy, którzy byli na spotkaniu oskarżą mnie o kłamstwo, bo umówmy się: forty budowano nie po to, aby utrzymywać w nich przyjemną temperaturę. Ciepło było nam inaczej, tak, jak bywa, gdy przy stole zbierają się ludzie wspólnej pasji, na stole stoją czajniki, czarki, a woda już się gotuje.

Występując jako organizator spotkania chciałem przede wszystkim uniknąć oficjalnego klimatu, że tak się oficjalnie wyrażĘ :). Nie do końca sprawdził się pomysł tworzenia wspólnego portretu herbaty, ale myślę że będę jeszcze nad tym pracował. Na spotkanie przyniosłem herbaty które trafiły w moje ręce różnymi drogami, a nie było dotąd okazji ich otworzyć, bo prowadzę bardzo skąpe życie towarzyskie :). Razem otwieraliśmy więc nowe opakowania, ocenialiśmy aromat, zastanawialiśmy się jak to wszysyko parzyć.

Trochę poplotkowaliśmy o dyskusji Rafała i Kasi :), były pytania i nie zawsze były odpowiedzi, były opowieści o naszych herbacianych przeżyciach…

I myślę że tyle w zasadzie powinno wystarczyć, bo każdy herbaciarz wie jak to bywa, a jeśli ktoś nie wie, to zapraszam by samemu doświadczyć.

W cięgu najbliższych dni będę dodawał opisy herbat, które piliśmy.

2 Odpowiedzi

  1. Jak ślicznie! Może kiedyś będę mieszkała bliżej Was i dam radę docierać na te herbaciane spotkania:).

Zostaw Komentarz